Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BO. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2011

Daj nowe życie starym gratom!

Ileż w naszych domach jest gratów, rzeczy, które nam się znudziły bądź rzeczywiście nie nadają się już do użytku. Zawalają szafy, antresole, piwnice, strychy. Najbardziej ekologicznym rozwiązaniem wydaje się recykling. Można je  też oddać  komuś, kto jest potrzebujący i mniej majętny niż my. Można wreszcie wystawić na allegro i mieć z tego jakiś zarobek (to ostatnie rozwiązanie to znak naszych czasów). Na tym nasza pomysłowość się kończy.
Ale na szczęście są inni, których umysł nie pracuje utartymi ścieżkami. Wspaniałe pomysły na to, jak nadać nowe życie starym, niepotrzebnym rzeczom znalazłam w blogu http://ekostyl.blogspot.com/. Fantastyczne sposoby na spędzenie jesiennego deszczowego wieczoru w sposób kreatywny i przy odrobinie pracy można wzbogacić mieszkanie w coś niepowtarzalnego. Cała rodzina może miec przy tym mnóstwo frajdy i zabawy!
Oto kilka zastosowań starej metalowej tarki do warzyw:


A mnie zachwyciła mata łazienkowa ze starych korków do wina:


Czyż nie jest wspaniała???  Taki prawdziwy EkoArt.


Ktoś musi być pierwszy.....

No właśnie, ktoś musi być pierwszy... Zatem ja rozpocznę. Ja, nie uczeń, ale wychowaca klasy i nauczyciel ekologii.
Ekologia to dziś bardzo popularne słowo. Ba, słowo na którym niektórzy robią karierę polityczną i medialną. Ekologiczna żywność, tkaniny, technologie. Można wypisać bardzo wiele słów, którym towarzyszy przymiotnik "ekologiczny". Słowa tymczasem nie są w ekologii najważniejsze. Najważniejsza jest postawa i świadomość. Świadomość, że nie jesteśmy centrum świata, że Bóg dał nam Ziemię w posiadanie nie po to, aby nie pozostał tu kamień na kamieniu. Nie dlatego, że jesteśmy wszechmocni i mamy panować nad innymi stworzeniami. Nie dlatego, że jesteśmy silniejsi niż inni. Tylko dlatego, że jesteśmy mądrzejsi. Człowiek posiada rozum, wolną wolę i serce, dzięki którym wydaje sie być najodpowiedniejszym stworzeniem na wyznaczonym przez Niego miejscu. Nawet jeżeli nie wierzysz w sprawczą moc Najwyższego, to pokornie musisz stwierdzić, że wobec praw i sił przyrody człowiek może paść w zachwycie lub strachu na kolana. I w szacunku dla wszystkich stworzeń pochylić głowę.
Ponieważ nie żyjemy na Ziemi sami musimy dbać o to, żeby pozostała wspólnym dobrem dla pokoleń ludzi oraz innych stworzeń ją zamieszkujących. Setki tysięcy a nawet  miliony ludzi bytują na Ziemi nie zdając sobie z tego sprawy. A jeśli taka myśl wpadnie im do głowy, to uważają, że to co robi jedna osoba nie może zaszkodzić czy pomóc Matce Ziemi.
Nic bardziej błędnego!!! Naprawdę możemy wiele: ja, Ty, nas dziesięciu, stu, pięciuset.... Rwące rzeki rozpoczynają swój bieg od  małej kropli wody.
I dlatego powstał ten blog. W pogoni za czasem, który przecieka nam przez palce, nie zatrzymujemy się na sprawach naprawdę ważnych. Ważne są pieniądze, praca, rodzina, chcemy osiągnąć sukces, mieć mieszkanie, samochód, może wykształcenie. Co nas obchodzi jakiś wymierający gatunek na końcu świata? Co nas obchodzi globalne ocieplenie, dziura ozonowa, głód na świecie? To nas nie dotyczy. Nie jesteśmy za to odpowiedzialni.
Może i tak, nie jesteśmy winowajcami, ale odpowiedzialni jesteśmy za siebie nawzajem. Bo na tym polega człowieczeństwo i jego wielkość.
No i jeszcze coś. Kiedyś na Ziemi żyły już organizmy, które podporządkowały sobie wszystkie inne, były dominantami: silnymi, czasem krwiożerczymi. A teraz ich kości możemy oglądać jedynie w muzeach archeologicznych. Jakie to organizmy? DINOZAURY....
Abyśmy nie skończyli jak one.